Roland i błędny rycerz
Bohater utworu pod tytułem „Pieśń o Rolandzie” stał się dla kultury europejskiej uosobieniem rycerskich cnót, godnych do naśladowania. Jego postępowanie opierało się na kilku prostych zasadach takich jak: na wierze w Kościół, miłości do jego ukochanej Francji, absolutnej wierności władcy i totalnej solidarności z współtowarzyszami broni. Dla rycerskiego honoru Roland gotów był poświęcić wszystko. Dlatego zrezygnował z wezwania pomocy i podjął nierówną walkę z niewiernymi. W literaturze średniowiecznej pojawiła się postać tak zwanego błędnego rycerza, który wędruje wciąż w poszukiwaniu przygód, które dostarczą mu dużo adrenaliny. Walczy z potworami, broni wdów i sierot, służy swojej ukochanej. Sensem rycerskiego życia jest bowiem ciągłe sprawdzanie się, wystawianie na próbę swojego męstwa i szlachetności. Literacki wzór błędnego rycerza wpłynął na postawy ludzi żyjących w epoce średniowiecza. W kulturze średniowiecza nie brakowało elementów pogańskich. Widać to na przykład na przykładzie opowiadań bretońskich. Były to historie inspirowane dziejami i wierzeniami Celtów, ludu, który u schyłku okresu starożytnego został częściowo wyparty z Wysp Brytyjskich. I osiedlili się na północno – zachodnich wybrzeżach obecnej Francji (w późniejszej Bretanii). Ich bohaterem jest król Artur, obrońca wyspy przed germańskimi zdobywcami z kontynentu. Otaczało go grono rycerzy zasiadających przy tak zwanym i sławnym Okrągłym Stole, który symbolizował równość królewskiej drużyny. Oznaczało to, że każdy rycerz był sobie równy, nie było podziału na lepszych i gorszych. Legendy o królu Arturze przepełnione są celtycka fantastyką. Władca i jego rycerze, jak im przystoi walczyli z potworami i z olbrzymami. Świat ich otaczający to melancholijna kraina ciemnych i złowrogich lasów, wśród których kryją się oślepiające, jasne polany z magicznymi, znikającymi zamkami. Gdzieniegdzie przez gęstwinę drzew widać taflę jeziora, w którym żyją zagadkowe, często nieznane istoty. Dla tych opowieści często jest charakterystyczny tajemniczy nastrój i beznadziejny smutek. Miłości towarzyszy zdrada, tak jak człowiekowi cień. Wielkie rycerskie triumfy odwlekają tylko ostateczną klęskę i śmierć. Stare bretońskie opowieści uzupełniono u schyłku średniowiecz o treści chrześcijańskie i wątki erotyczne, przybrane w kostium skomplikowanego dworskiego ceremoniału.
